Forum www.athas.fora.pl Strona Główna www.athas.fora.pl
Na spalonych ziemiach Athasu czeka jedynie śmierć... lub przygoda.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy     GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Sekrety Nimrilu
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 15, 16, 17  Następny
 
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum www.athas.fora.pl Strona Główna -> Wyprawy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vasgard
Gość






PostWysłany: Nie 18:59, 06 Sty 2008    Temat postu:

Nekromanta wsiadł na wielbłąda i ruszył za Lucyanem:
-,,Dwa dni to dużo czasu, lecz jestem pewien że dotrzemy do Nimril"_powiedział i obejrzał się czy reszta już ruszyła za nimi.
Powrót do góry
Avia
Łowca



Dołączył: 14 Gru 2007
Posty: 206
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Z daleka...

PostWysłany: Nie 19:03, 06 Sty 2008    Temat postu:

Elfka weszla na wielblada i ruszyla za innymi.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Morn
Tancerz Cienia



Dołączył: 10 Lis 2007
Posty: 211
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 20:03, 06 Sty 2008    Temat postu:

Postac w szarym stroju podeszla do wielbląda i zręcznie na niego wskoczyła po czym ruszyła za resztą Morn może nie był dobrym jeźdźcem ale jednak trochę się na tym znał

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Avia
Łowca



Dołączył: 14 Gru 2007
Posty: 206
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Z daleka...

PostWysłany: Pon 18:30, 07 Sty 2008    Temat postu:

Elfka szła na wielbłądzie rozglądajac się.
-Coś mi tu nie pasuje...
Powiedziała zchodziac z wielbłąda.Złapała go za uprząsz i szła dalej pieszo.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Vasgard
Gość






PostWysłany: Pon 18:35, 07 Sty 2008    Temat postu:

Spojrzał na elfkę:
-,,Mi tu nic nie pasuje"-odparł Nekromanta, po czym zaczął się rozglądać.
Powrót do góry
Lina
Czarodziejka



Dołączył: 08 Lis 2007
Posty: 301
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pon 21:24, 07 Sty 2008    Temat postu:

Lina jechała znużona na swoim wierzchowcu. męczyła ją ta cała podróż. Nic się nie działo, a Lina przywykła do szybkiego życia pełnego przygód, niespodzianek i niebezpieczeństw, gdy nic się nie działo robiło jej się nudno.

Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lucyan
Mag Wyklęty



Dołączył: 21 Paź 2007
Posty: 450
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Goleniów

PostWysłany: Wto 16:22, 08 Sty 2008    Temat postu:

Lucyan siedział nieruchomo na wielbłądzie. Miał zamknięte oczy i zdawał się spać. Gdy drużyna wjechała między dwie wysokie wydmy elf zatrzymał się. Otworzył oczy i rzekł jedno słowo.
- Zasadzka.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Mistrz Gry
Mistrz Gry



Dołączył: 23 Lis 2007
Posty: 59
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 16:28, 08 Sty 2008    Temat postu:

Zza wydm dał się słyszeć dziki. Następnie na wierzchołkach piaskowych wzniesień pojawiło się kilkanaście Ludzi Pustyni. Szczepu dzikich ludzi, atakujących każdego. Sześciu Ludzi zostało na górze i ostrzeliwała grupę z kuszy. Reszta z dzikim okrzykiem ruszyła do ataku, wymachując tradycyjnymi włóczniami.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Avia
Łowca



Dołączył: 14 Gru 2007
Posty: 206
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Z daleka...

PostWysłany: Wto 19:06, 08 Sty 2008    Temat postu:

Avia zatrzymała swego wielbłąda.
-Opsss....-powiedziała cofajac o pare centymetrów wielbłąda.Kiedy się zatrzymał Elfka złapała za łuk...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lina
Czarodziejka



Dołączył: 08 Lis 2007
Posty: 301
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 22:02, 08 Sty 2008    Temat postu:

- No w końcu jakaś rozrywka! - zawołała z entuzjazmem Lina. - Tylko czemu nas zaatakowali?! - Krzyknęła do Lucyana zeskakując ze swojego wierzchowca. gdy stała już na ziemi od jej piersi odbił się jeden bełt.

- Ty durniu! - Zawołała do kusznika, który wystrzelił owy pocisk. - Jestem Czarodziejką myślisz, że nie ubezpieczyłam się od takich strzał! - Krzyknęła złośliwie i wystrzeliła ze swojej dłoni błyskawicę, która trafiwszy w kusznika rozdzieliła się na mniejsze, które pomknęły w stronę pozostałych strzelców...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Morn
Tancerz Cienia



Dołączył: 10 Lis 2007
Posty: 211
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 0:52, 09 Sty 2008    Temat postu:

Morn nawet nie zareagował na pojawienie się napastników. Ostrożnie prowadził wielbłąda miedzy inne żeby broń boże nie oberwał Very Happy gdy zobaczył co Lina wyparawia złapał się dłonia za czoło i powiedział cicho:
-Na nerula... ta znów swoje....


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Vasgard
Gość






PostWysłany: Śro 7:56, 09 Sty 2008    Temat postu:

Nekromanta patrzył na napastników:
-,,Typowe"-odparł, po czym spojrzał na Avie, a nast. na Line i spytał się Morn'a:-Czy ona zawsze się tak wkurza??"-po tym nadal nie zsiadał z wielbłąda, lecz zachowywał czujność.


Ostatnio zmieniony przez Vasgard dnia Śro 7:57, 09 Sty 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Morn
Tancerz Cienia



Dołączył: 10 Lis 2007
Posty: 211
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 12:27, 09 Sty 2008    Temat postu:

Morn odpowiedział spokojnie głosem bez emocji:
-Nie.... nie zawsze.... zazwyczaj to na Nią są źli.... gdyż tak jak teraz postępuje zbyt gwałtownie....

tancerz wyciągnął kusze zza płaszcza po czym strzelił w stronę niedobitka po błyskawicy Liny. Bełt trafił ofiarę w gardło pozbawiając go ducha natychmiast.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lina
Czarodziejka



Dołączył: 08 Lis 2007
Posty: 301
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 13:24, 09 Sty 2008    Temat postu:

-Zbyt gwałtownie? - Zapytała ironicznie Lina wycofuując się w stronę Morna. - Mam czekać aż nas pozażynają tak? Zatakowali nas, no to teraz mają za swoje. - Dodała z uśmiechem gotowa razić kolejnym czarem kolejnych ludzi pustyni.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lucyan
Mag Wyklęty



Dołączył: 21 Paź 2007
Posty: 450
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Goleniów

PostWysłany: Śro 13:34, 09 Sty 2008    Temat postu:

Lucyan uśmiechnął się lekko słysząc wymianę zdań. Zauważył ze trzech Ludzi Pustynie biegnie w jego stronę, wymachując włóczniami. Poczekał aż podbiegną bliżej i wyciągnął dłoń w ich stronę. Uformował telekinetyczne pętle wokół ich krtani i zaczął je ściskać. Napastnicy zatrzymali się i rozpaczliwie usiłowali złapać oddech. Po chwili trzy bezwłądne ciała osunęły się na ziemię.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum www.athas.fora.pl Strona Główna -> Wyprawy Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 15, 16, 17  Następny
Strona 2 z 17

Skocz do:  

Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 phpBB Group

Chronicles phpBB2 theme by Jakob Persson (http://www.eddingschronicles.com). Stone textures by Patty Herford.
Regulamin